Motława

W ostatni wakacyjny weekend wybraliśmy się w "rejs" po Motławie rowerkiem wodnym. Atrakcja bardzo fajna, bo z perspektywy wody Gdańsk wygląda zupełnie inaczej. Było też troszkę adrenaliny, bo pływaczka ze mnie raczej średnia, a fale były spore w momencie gdy obok nasz przepływał tramwaj wody, albo śmigała motorówka. Dwie godziny bardzo mile spędzone i zakwasy od pedałowanie też odczuwalne.










Komentarze

Popularne posty