Nagłówek Chata

czwartek, 27 czerwca 2013

Girlandy Cotton Ball

Kiedy tak przeglądam wnętrzarskie blogi,a można powiedzieć że już prawie z całego świata, to wiem że kolorowe świecące kule to numer jeden każdego wnętrza.
W każdym miejscu maja inne nazwy, są girlandami, łańcuchami świetlnymi, albo po prostu świecącymi kulami. Każdy dom musi je mieć. Ja też jestem posiadaczką takich lampek i to trzech kompletów, dwa kupione w Polsce,a jeden zamówiony na ebayu i dostarczony z Malezji. Powiem szczerze,że do końca nie wierzyłam że je dostane, więc podwójna była moja radość jak kurier po prawie trzech tygodniach dostarczył mi paczkę, a w niej sznur bawełnianych kolorowych kul. Powiesiłam je w salonie, tam dają nastrojowe i bardzo delikatne światło. Są naprawdę świetne, pozostałe zestawy wiszą w sypialni i w pokoju mojej świnki chudzinki, czyli Henryśka, tam też prezentują się całkiem dobrze i są bardzo praktyczne, bo dają przytłumione światło w momencie gdy zasypia. Pasują prawie do każdego wnętrza, doskonale wyglądają jako dekoracja ogrodowa czy też tarasowa. Mogą mieć naprawdę bardzo wiele zastosowań, wszystko zależy od naszej inwencji twórczej.
U mnie stanowią głównie dekorację okien ;-)













Brak komentarzy:

Prześlij komentarz